Przymierze

Tradycja biblijna zawarta w Pięcioksięgu związała nierozerwalnie wyjście plemion hebrajskich z Egiptu z postacią Mojżesza, któremu przez długi czas przy­pisywano autorstwo tej części Biblii. Wprawdzie na­uka, dzięki osiągnięciom krytyki biblijnej odmówiła mu autorstwa Pięcioksięgu w jego obecnym kształcie, gdyż uważa się Torę za rezultat połączenia czterech różnych źródeł czy dokumentów, spisanych znacznie później, określanych umownie różnymi symbolami, ale nie zakwestionowała jego głównej roli i najbar­dziej zaszczytnego miejsca w najwcześniejszej historii plemion izraelskich. Zanim opowieści o tych zdarze­niach utrwalono na piśmie, przekazywano wśród tych plemion, przedtem niż połączyły się w jeden lud zwa­la ny Izraelem, wieści o Mojżeszu, jako o wielkim mężu, który niegdyś wywiódł ich ojców z egipskiej niewoli do nowego kraju i nowego życia. Pamięć potomnych czciła go jako wybawcę i wodza, który przygotował oodwaliny narodu; jako dawcę nowej formy religii i wraz z nią boga, z którym zawarł przymierze oraz dawcę jego prawa. Postać Mojżesza jest klamrą spi­nającą te wydarzenia. Wyjście pod jego wodzą z Egi­ptu stało się symbolem żywotności jego ludu.

Działalność Mojżesza zapoczątkowała u tego ludu poczucie jego odrębności. Był on postacią wybitną, gdyż tylko naprawdę silna natura, łącząca zar po­święcenia się dla sprawy z wielkim zapałem i nie­zwykłą siłą woli, mogła dokonać tego, co przypisuje mu tradycja, która niestety przesłania też wiele szcze­gółów jego działalności.

przymierzeOpowieści o Mojżeszu dotarły do nas w przekazach dwóch źródeł, określanych w nauce symbolem „J” (jahwistyczne) i ,,E” (elohistyczne), przeplatających się głównie w Księgach Wyjścia (Exodus) i Liczb (Numeri). Zostały one spisane dopiero w trzysta lub czterysta lat po jego śmierci. Przechowały się wśród nich wiadomości o latach młodzieńczych Mojżesza ota­czające jego dzieciństwo atmosferą nadzwyczajnych zdarzeń, by ukazać, że od początku został przezna­czony do szczególnych zadań i wzrastał pod specjalną opieką bóstwa. Oto biblijna wersja tej tradycji: „Sy­nowie izraelscy rozmnożyli się, rozrastali się i stali się bardzo liczni, tak że napełnił się nimi cały kraj- Tymczasem rządy nad Egiptem objął nowy król, któ­ry nie znał Józefa. On to rzekł do swego ludu: »Oto lud izraelski stał się liczniejszy i mocniejszy od nas. Postąpmy więc mądrze, aby się dalej nie mnożył, bo gdyby zdarzyła się wojna mógłby się przyłączyć do naszych wrogów i walczyć przeciw nam i ujść z kra­ju«… Wtedy król egipski rozkazał położnym hebrai- skim, z których jedna nazywała się Szifra, a druga Pua: »Będąc przy porodach kobiet hebrajskich uwa­żajcie i jeśli urodzi się syn, to go zabijcie, a jeśli córka, to niech zostanie przy życiu«. Ale położne bały się Boga i nie czyniły tak jak im rozkazał król egipski… Wtedy faraon rozkazał całemu swojemu ludowi: »Ka­żdego nowo narodzonego chłopca hebrajskiego wrzuć­cie do Nilu, a każdą dziewczynkę zostawcie przy ży­ciu«. A pewien zaś mąż z domu Lewi pojął za żonę jedną z córek Lewiego. Kobieta ta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny, ukrywała go przez trzy miesiące. Nie mogąc dłużej ukrywać syna owa niewiasta wzięła kosz z papirusu, pokryła go smołą i żywicą, a złożywszy weń dziecko, umieściła w sito­wiu na brzegu Nilu. Siostra zaś jego stała z daleka, aby wiedzieć, co mu się przydarzy. Pewnego razu córka faraona zeszła, aby wykąpać się w Nilu, a jej służące przechadzały się nad brzegiem rzeki. Spostrze­gła ona kosz wśród sitowia i posłała swą niewolnicę, aby go zabrała. Kiedy otworzyła kosz, ujrzała dziecię, a był to płaczący chłopiec. Ulitowała się nad nim i rzekła: »Jest to jedno z dzieci hebrajskich«. Wtedy jego siostra rzekła do córki faraona: »Czy mam pójść i zawołać do ciebie kobietę karmiącą spośród kobiet hebrajskich, aby wykarmiła ci to dziecko?« »Idź!« — rzekła jej wtedy córka faraona. Poszła więc dziew­czyna i zawołała matkę chłopca. A córka faraona tak do niej powiedziała: »Zabierz to dziecko i wykami mi je, a ja dam tobie należną zapłatę«. Wzięła więc chłopca i wykarmiła go. Kiedy zaś chłopiec podrósł, zaprowadziła go do córki faraona. Ona zaś miała go za swego syna i nadała mu imię Mojżesz, gdyż — jak powiedziała — »wyciągnęłam go z wody«” (Wyjść. 1, 7-10. 15-17. 22; 2, 1-10).

Ten wpis został zamieszczony w kategorii Dowolnie.

Comments are closed.